Większość z polskich miast słynie z konkretnych przysmaków. Dlatego odwiedzając konkretny rejon warto ich skosztować. Co więc kupić w polskich miastach?

Toruńskie pierniczki

Toruń słynie nie tylko z Kopernika i pięknej starówki, ale również z pierników. Ten przysmak cieszy się taką popularnością, że nawet powstały muzea mu poświęcone. Turyści do wyboru mają Żywe Muzeum Piernika oraz Muzeum Toruńskiego Piernika. W pierwszym z nich stajemy się aktywnymi uczestnikami warsztatów wypieku pierniczków. Dzięki dekoracji możemy poczuć jakbyśmy się przenieśli w czasie do XVI-wiecznej pracowni pierniczków. Na koniec oczywiście wychodzimy z własnym przysmakiem. Z kolei w Muzeum Toruńskiego Piernika poznamy dokładną historię wypieku pierniczków, dzięki bogatej ekspozycji. Jeżeli natomiast braknie nam czasu na wizytę w muzeach, to przynajmniej powinniśmy przywieźć pierniczki jako pamiątkę wizyty w Toruniu. Z pewnością długo nie przetrwa, ale przynajmniej będzie smakowita.

Poznańskie rogale

Poznań również ma swój słynny przysmak, a są to rogale świętomarcińskie. Szczególną popularnością cieszą się 11 listopada, ale w inne dni w roku również nie brakuje chętnych do ich skosztowania. Rogale znane były już w XIX wieku, a pierwsze wzmianki o nich pochodzą z 1852 roku. Obecnie cukiernia, aby mogła używać nazwy „rogale świętomarcińskie”, musi certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego. Ten przysmak może być wypiekany wyłącznie w Wielkopolsce według ściśle określonych receptur. W wieży ratuszowej ze słynnymi koziołkami, znajduje się również Rogalowe Muzeum. Jest to miejsce, w którym można lepiej poznać Poznań, jego specyfikę, język oraz symbole, ze szczególnym uwzględnieniem Rogali Świętomarcińskich.

Krakowskie obwarzanki

Każdy, kto chociaż raz odwiedził Kraków, z pewnością kosztował obwarzanka. Można go dostać praktycznie na każdym rogu i pomaga szybko zaspokoić pragnienie. Najczęściej posypany jest makiem, solą lub sezamem, ale można trafić na bardziej oryginalne wersje słynnego obwarzanka. Ten rodzaj bułki to łatwy i szybki sposób na smaczny posiłek w trakcie intensywnego zwiedzania. Oczywiście krakowski obwarzanek jest zyskał taką sławę, że poświęcono mu osobną placówkę, czyli Żywe Muzeum Obwarzanka. Warto pamiętać, że ma on bardzo bogatą historię. Nie znamy dokładnej daty jego powstania, ale z pewnością ma on ponad 600 lat. Pierwszy zapis dotyczący krakowskiego obwarzanka pochodzi z 1364 roku, gdy królowa Jadwiga i król Jagiełło kupili te przysmaki dla swoich poddanych.

Góralskie oscypki

A co trzeba skosztować w górach? Oczywiście oscypka! Ten ser z mleka owczego bez problemu dostaniemy w zimowej stolicy Polski, ale nie tylko. Większość górskich miejscowości w Małopolsce oferuje turystom ten przysmak. Ze znalezieniem go nie powinno być żadnego problemu. Jednak warto pamiętać, które miejscowości zaliczają się do szlaku oscypkowego. A są to Zubrzyca Górna, Zawoja, Nowy Targ, Kraków, Leśnica, Szaflary, Biały Dunajec, Poronin, Zakopane, Kościelisko, Bukowina Tatrzańska, Białka Tatrzańska, Hala Wojkowa, Wierchomla, Łapsze Niżne, Czorsztyn, Konina, Nowy Sącz, Stary Sącz i Jaworki. Obecnie oscypki można kupić nawet hermetycznie zapakowane, więc wystarczą nam na dłużej. Dzięki temu będą świetnym wspomnieniem górskich wędrówek lub zimowych sportów. A jak najlepiej smakują oscypki? Oczywiście z żurawiną!

Białowieska żubrówka

Słynna polska żubrówka dostępna jest w wielu regionach, ale warto kupić ją w rejonie pochodzenia. Obecnie produkowana jest w białostockim Polmosie, a jej początki datuje się na 1928 rok. Jednak producenci sięgnęli po tradycyjne receptury jeszcze z czasów średniowiecza. Już w XIV wieku pojawiły się wzmianki, że szlachta polska poprawiała walory smakowe wódki dodając do niej źdźbło trawy żubrowej. Oczywiście mieszkańcy terenów Puszczy Białowieskiej nadal chętnie wytwarzają wódkę według własnych receptur. Dlatego w czasie wizyty na tych terenach może uda się kupić zupełnie inny trunek niż ten dostępny w sklepach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here