Pałac Łosiów

Dawno nie spotkała mnie taka gościna jak w jednym z pałaców na Opolszczyźnie. Witano nas dosłownie chlebem i solą, pysznym jadłem, kawą i herbatą. A Małą Dolnośląską Podróżnicę poratowano kocem, gdyż biedne dziecię zagorączkowało. To wszystko dzięki kustoszce Monice Szczypior, a ten gościnny obiekt to pałac Łosiów. Przygotujcie się na mocną dawkę historii.

Pałac Łosiów 1 Pałac Łosiów

Pałac Łosiów zlokalizowany jest na obrzeżach północno-zachodniej części wsi, przy słynnej dziewięćdziesiątce czwórce. Czyli jadąc trasą Wrocław-Opole mijamy pałac, a nawet o tym nie wiemy. Z różnych niepisanych źródeł wynika, że zaczęto go podobno budować w 1845 roku, a inicjatorem był ówczesny posiadacz wsi Gotfryd Johann Brieger.

W 1847 roku całą schedę pojoannicką, czyli teren dawnego DOMINIUM, zakupił dyplomata z Berlina Heinrich von Reuss, późniejszy radny i starosta miasta Brzeg. Być może to jednak on zainicjował budowę nowej rezydencji, nie ma na to potwierdzenia w żadnych dokumentach czy innych źródłach pisanych.

Pałac Łosiów 32 Pałac Łosiów

W księgach wieczystych czy zapiskach parafialnych księdza Richtera nie figuruje nazwisko Brieger… tylko Wartenburg, Reuss, Moll. Pomimo iż byli oni ewangelikami ,przez wzgląd na klauzulę zakonu św. Jana Chrzciciela, jako właściciele schedy po joannitach mieli oni obowiązek łożyć na kościół katolicki w Lossen.

Pałac Łosiów 34 Pałac Łosiów

Wiadomo, że  dwaj pierwsi posiadacze majątku mieszkali w starym zamku, czyli wyburzonym w latach 70-tych XX w. budynku szpitala- klasztoru Zakonu Maltańskiego. Po sekularyzacji zakonu w 1810 r. król Prus w nagrodę za walkę z Napoleonem cały ten teren sprezentował generałowi Ludwigowi Yorkowi von Wartenburgowi, jednakże ten uznał, że ta posiadłość jest dlań zbyt skromna i wyżebrał od władcy nową, w Oleśnicy Małej, gdzie przeprowadził się w 1814 r.

Pałac Łosiów 2 Pałac Łosiów

W 1886 r . całą majętność nabył od von Reuss’a brzeski przemysłowiec Silvius Moll. Jego syn pierworodny, Wilhelm Moll, rok później poślubił Alicję von Reuss, z którą miał 4 dzieci. Najstarszy syn – owoc tego związku małżeńskiego – Silvius, rezydował w pałacu wraz z żoną Hildegardą i dwoma synami, Hubertem i Wolframem prawie do końca II Wojny Światowej. Nie ulega zatem wątpliwości, że sam pałac Łosiów został przez rodzinę Moll przebudowany na początku XX w. Ze spisanych wspomnień jednego z mieszkańców miasteczka wynika, iż wieżę pałacową dobudowano w 1912 r. Ostateczne przeróbki przedwojenne datuje się na 1914/15 r.

Pałac Łosiów 39 Pałac Łosiów

W pałacu podczas II Wojny Światowej kwaterowały  jakiś czas SS. Po wojnie natomiast przez kilka lat w budynku stacjonowali Rosjanie. Zanim tu się rozgościli, jeden z nowych osadników z Wołynia, który wszedł do pałacu jako mały chłopiec, opowiadał, iż Niemcy zostawili tu całe wyposażenie nietknięte, jakby sądzili, że ewakuacja była chwilowa i front tu nie dojdzie, że wrócą na swoje… A może po prostu na wozy i samochody załadowali to, co najcenniejsze… Niestety, nie wrócili, a meble, dekoracje i inne cenne rzeczy zdewastowali Sowieci. Między innymi pośrodku holu palili ognisko z porąbanych mebli, choć obok był kominek…

Pałac Łosiów 19 Pałac Łosiów

W późniejszych latach w pałacu mieściło się przedszkole, mieszkania pracownicze, w końcu lat 60-tych XX w. stał się on siedzibą wojewódzkiego ośrodka rolniczego RRZD. W latach 70-tych znajdowała się tutaj filia Wrocławskiej Akademii Rolniczej. W końcu lat 90-tych pierwsze piętro budynku dzierżawił przez kilka lat holding spółki cukrowej. Obecnie cały teren dawnej siedziby komandorii joannitów znajduje się pod pieczą Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie.

Kilka zdjęć wnętrza pałacu:

Co do charakterystyki bryły budynku, to jest ona złożona z kilku fragmentów o zróżnicowanej wysokości, Budynek jest dwuskrzydłowy, założony na planie węgielnicy z sześciokondygnacyjna wieżą, dwoma gankami z arkadami, zwieńczonymi tarasami i pięcioprzęsłową loggią oraz portykiem z jońską kolumnadą w zachodniej części elewacji. Siodłowe dachy o różnej wysokości posiadają okna powiekowe. Gmach wzniesiono z cegły prasowanej i w całości podpiwniczono, wyłączając oranżerię.

Kolumny wykonano z piaskowca, a ornamenty zewnętrzne, zdradzające cechy późnego historyzmu – ze sztucznego kamienia.

Pałac Łosiów 20 Pałac Łosiów

Pałac usytuowany jest na terenie XVIII wiecznego parku zabytkowego, w którym znajduje się wiele ciekawych okazów drzew i krzewów. Dwanaście pomników przyrody jest opisanych i oznaczonych. Ja znalazłam tylko trzy lipę, cyprys i chyba dąb 😉 😛 Ale były ciekawe 🙂

I jeszcze kilka ciekawostek z okolic pałacu:
Na rubieżach południowo – wschodnich plasuje się uroczy rekreacyjny zbiornik wodny, a w jego sąsiedztwie swoisty skansen dawnych maszyn rolniczych.

Naprzeciw zachodniej elewacji pałacu widnieje głaz narzutowy, przy którym ponoć rozstrzelano jeńców francuskich, a nieco dalej widać tajemnicze ruiny z dawną bramą wjazdową, gdzie po wojnie zastrzelono Żyda Franca, a w średniowieczu ponoć tam był zlokalizowany grobowiec niesławnego satrapy z legendy – von Fischersbacha, znanego jako jeźdźca bez głowy… (W pobliżu plasowała się też mogiła jednego z jeńców francuskich – rzekomego ukochanego właścicieli Hildegardy. Po śmieci męża przyjechała tu bowiem i spała w kempingu obok mogiły, modliła się i płakała klęcząc przy kamieniu… gdyż  podobno to jej mąż osobiście rozstrzelał jej lubego, gdy ona z dziećmi wyjechała do Niemiec, uciekając przed frontem rosyjskim… Trudno dociec, co ją łączyło tak naprawdę z owym jeńcem, być może tylko niewinne platoniczne uczucie, które zakończyła tragedia…)
Pod ruinami i pobliską górką jest także zasypane i przerwane przez wykop kolejowy w XIX w. przejście do podziemi pobliskiego pałacu w Janowie, który przed wojną również znajdował się w rękach rodziny Moll.

Pod parkiem ciągną się enigmatyczne pojoannickie  przejścia podziemne. Wedle pogłosek w latach 60-tych z mapami chodzili po nich studenci, do jednego z przejść wjechano traktorem, który się zapadł… W latach 70-tych podczas prac remontowych w piwnicy dwóch robotników przypadkowo odkryło podziemny korytarz wiodący do katakumb kościoła, gdzie zobaczyli alabastrowe sarkofagi zapewne mieszczące doczesne szczątki dawnych komturów. Przestraszeni ewentualną klątwą, skutecznie zamaskowali przejście, którego po przeróbkach piwnic dziś nikt nie potrafi zlokalizować.

A teraz chwila prawdy, całą tę treść zawdzięczamy Monice, kustoszce i opiekunce pałacu. Dziękuję Ci Moniu serdecznie, była to niesamowita podróż po historii. To Jej należy się cały splendor i sława 😉 A Was kochani zapraszam do Pałacu. Można tu wynająć pokój hotelowy. Całkiem niedrogo 🙂

Można także obejrzeć na pałacowym strych wystawę pamiątek z polskich domostw z minionych dawno lat. Dla mnie to była taka mała podróż sentymentalna do Radkowa, skąd pochodził mój Tato… Sami spójrzcie na ten kredens…

Z wieży pałacowej zaś rozpościera się piękny widok, sęk w tym, że mieszkańcy wieży aktywnie bombardują. W sensie, że mieszkają tam ptaki 😉

W tym miejscu muszę wspomnieć, że część fotografii wykonał Robert M. w czasie, pilnowałam młodej gorączkującej. Dziękuję 🙂

Pałac Łosiów na mapie:

Loading map...

loading Pałac Łosiów

A na koniec dla fascynatów moich paszcz, moja paszcza z Łosiowa 😉 Z szczególną dedykacją dla Żurawia, ojca chrzestnego Dolnośląskiego Podróżnika:

Pałac Łosiów 9 Pałac Łosiów

3 thoughts on “Pałac Łosiów

  1. Droga Michalinko, w imieniu swoim, pałacu i całej OODR- owskiej posiadłości pojoannickiej pragnę wyrazić ze wzruszeniem z głębi serca płynącą… ogromną wdzięczność za tak obszerne i nietuzinkowe opracowanie tyczące się tych włości. Dostarczyło mi ono także wiele wizualnej radości. Chylę czoła i zasłużone brawa z owacjami składam w twe zdolne ręce, za włożony trud i…rozpływam się w podzięce…

  2. A ja z przyjemnością podlinkuję bo obiekt piękny widać dobrze utrzymany, widać dbałość i rękę gospodyni. A i makartina postarała się :).

  3. Pani Michalino,brak słów,tak pięknie opisała pani historię Łosiowa,znam ten zamek (ponieważ przyjażnię się z mama Moniki i z Monika),jest piekny ,a Monika ma złote ręce ,bo tak pieknie wszystko robi ,odnawia.A jezeli idzie o muzeum tam tez sa moje rzeczy ,jeszcze po mojej prababci.Poprostu uwielbiam to co robi Monia,wieki szacunek dla niej,bo dzieki niej ten zamek odżył.Dziękuję i pozdrawiam

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.