Pałac Jedlinka

Od dawna obiecywałam ten wpis. Wpis o jednym z moich ulubionych miejsc na świecie. Co ja mówię, ja wręcz kocham to miejsce. Ono ma w sobie taką energię, że ja bardzo lubię tam być i choć raz na kwartał tam jestem.Chodzi o Pałac Jedlinka, miejsce budzące wiele kontrowersji, gdyż znajduje się w pobliżu Tajemniczego Projektu Riese, do którego należy Podziemne Miasto Osówka.

Pałac Jedlinka 63 Pałac Jedlinka

I w tym całym „szaleństwie” ziarno prawdy kiełkuje i to dość mocno, gdyż wiadomo, że w pałacu siedzibę miała Organizacja Todt odpowiedzialna za budowę Riese. W Pałacu jest specjalna rekonstrukcja pokoju z obsługą tej Organizacji (w Sali Żywiołów):

Wszystko pięknie, ładnie, ale… Sęk w tym, że udało mi się spod lady wyciągnąć dokument, z którego wyczytać można, że dwa baraki drewniane stały naprzeciw pałacu, a w nich mieszkali pracownicy Organizacji Todt 🙂  I bądź tu mądry człowieku. Jednak ten fakt nie wyklucza obecności innych (np wyższych rangą pracowników w samym pałacowym gmachu).

Pałac Jedlinka 65 Pałac Jedlinka

O ile historia przedwojenna pałacu na oficjalnej stronie internetowej jest dobrze napisana, to ta powojenna kuleje i to bardzo. Otóż z kolejnego dokumentu udało mi się dowiedzieć, że tuż po wojnie Pałac Jedlinka wpadł w ręce Ligi Kobiet:
Dom Matki i Dziecka w Głuszycy, w gromadzie Zmysłowice, przy ul. Zamkowej 2, prowadzony przez Zarząd Główny Społeczno-Obywatelskiej Ligii Kobiet w Warszawie/ Wydział Opieki nad Matką i Dzieckiem = przewodnicząca ob. Helena Płotnicka.
Zatem troszkę się dotychczas mijaliśmy z prawdą, twierdząc że to Dom Dziecka, gdyż jak się okazuje w przeznaczeniu jest zasadnicza różnica, gdyż okazało się, że przebywała tu osoba w podeszłym wieku, babcia z dwójką wnucząt, lub same dzieci, ale… i takie mające rodziców. Jako pensjonariuszka przebywała tu córka Generalnej Sekretarki Zarządu – Marysia.

Tak się okazuje, że Pałac nie dość, że pełnił rolę placówki opiekuńczej, to jeszcze miejscem wakacyjnych wyjazdów rodzin związanych z Ligą.
W okresie letnim prowadzone były 2 kuchnie – jedna dla fości przebywających na wczasach, druga dla pracowników placówski opiekuńczej. Obecnie jest tylko jedna kuchnia dla pensjonariuszy i pracowników. (pisownia oryginalna, to nie moje literówki).

Pałac Jedlinka 70 Pałac Jedlinka

Co więcej, można było sobie tam powakacjować za darmo. Fajna sprawa, ja też chcę 😉
Ewidencja pensjonariuszy prowadzona sposobem familijnym, polegającym na wywoływaniu nazwisk z pamieci bez prowadzenia list lub kartoteki
(…) Pensjonariusze na miejscu pobytu opłat nie uiszczali i żadnych kwitów nie okazywali, ani też skierowań indywidualnych.
Jedli też za darmo? Nie dziwię się zatem że rozwiązano Ligę (jeśli dobrze pamiętam, a mogę się mylić, Liga także zajmowała się Zamkiem Książ, przez krótki okres czasu)

Pałac Jedlinka 53 Pałac Jedlinka

W samym pałacu wyobraźnię pobudza fakt podpiwniczenia, do którego idąc mija się drzwi z gazoszczelną uszczelką. No cóż… Skoro Pałac Jedlinka, był siedzibą Organizacji Todt i miał kryptonim Willa Erika, zatem wypadałoby miał choć niewielki schron. Trochę natomiast śmiem wątpić w jego gazoodporność (uszczelki w drzwiach? W porządku, natomiast ściany to już mniej szczelne są).

W tym miejscu warto nadmienić, że wówczas w Jedlinie-Zdrój istniała druga Villa Erica, na obecnej ul. Akacjowej, gdzie miałam przyjemność w 2008 roku spędzić noc.

Pałac Jedlinka 67 Pałac Jedlinka

Zwiedzanie zamku jest fajne, choć za każdym razem jak jestem, oprowadzał mnie inny przewodnik. Zdarzyło się raz, że nie oprowadzono nas po piwnicach, z braku czasu. Samotnie z panią zwiedziłam piwnice, gdy się o to upomniałam.

Was natomiast zapraszam na zwiedzanie podziemi z Łukaszem Kazkiem:

Wydaje mi się, że kiedyś zwiedzanie było znacznie ciekawsze, rozszerzone o oglądanie filmów. Obecnie w pałacu można obejrzeć wystawę poświęconą Janowi Karskiemu – wystawa muzeum Historii Polski „Człowiek Wolności”, gorąco zachęcam do zapoznania się z sylwetką tej postaci:

Wiele fajnych rzeczy dzieje się na terenie pałacu. Od 2012 roku organizowany jest tu w majówkę piknik militarny z rekonstrukcjami historycznymi. Po tych wydarzeniach  na dziedzińcu znajduje się replika samolotu Czerwonego Barona.

W budynkach folwarcznych znajduje się Hotel Jedlinka – tu gdzie niegdyś była… obora. Specjalnie dla Was przedstawiam zdjęcia z czasów przed rozpoczęciem tych inwestycji.(2008r.) 🙂

W sezonie lato-jesień nie udało mi się być jeszcze w okolicy, a szkoda, gdyż otworzono Browar Jedlinka, a jak wiecie uwielbiam lokalne browarnictwo. Trzeba się wybrać z kanką na mleko, jak to drzewiej bywało, gdyż jeszcze nie butelkują, oraz spróbować żurku w restauracji w myśl zasady „po żurku lokal poznacie”.

Pałac Jedlinka 36 Pałac Jedlinka
Budowa Browaru

I taka ciekawostka, jest takie miejsce na terenie pałacowym, gdzie ktoś rozwalił ścianę, ciekawe co znalazł był 😉 W miejsce to nikt nie zagląda, gdyż ilekroć je fotografuję od 2008 roku, nie zmienia się wcale, każdy kamyk jest na swoim miejscu.

Pałac Jedlinka 3 Pałac Jedlinka

Pałac Jedlinka na mapie:

Loading map...

loading Pałac Jedlinka

Wyobraźnię pobudza fakt, że w niedalekiej okolicy pałacu znajdowała się kopalnia barytu, zamknięta w 1965 roku. Swoimi chodnikami sięgała, aż do torów. Ciekawą informację na temat znalazłam na forum Sztolnie, gdzie nijaki Jozef_47 umieścił taką informację:
Kopalnia Barytu w Jedlince miała trzy poziomy.
-Pierwszy podstawowy na poziomie jezdni poniżej nasypu kolejowego (obesny teren Warsztatu Wulkanizacyjnego) .
-Drugi poziom był za torami (obecnie na tym terenie GAZ-przepompownia ?)
-Trzeci był poniżej pierwszego ale on powstał po wykonaniu szybu.

W czasie drążenia chodników, eksploatacji złoża napotkano na pokład węgla
oraz stare fragmenty obudowy.

Aktualnie na terenie Wulkanizacji trwają prace ziemne, ma powstać jakiś obiekt. Zobaczyć można odkopany fundament betonowy na którym była
sprężarka /sprężarki do powietrza jako nośnika energii do maszyn.
Używane były wiertarki powietrzne, ładowarki zasięrzutne do załadunku urobku.

Pałac Jedlinka 56 Pałac Jedlinka

Na nieistniejącej już podstronie strony internetowej Roberta Borzęckiego można było wyczytać kiedyś, że podczas eksploatacji kopalni natrafiono na pokłady uranu. I niejeden mniej ogarnięty „eksplorator” mógłby stworzyć z tego ciekawą teorię spiskową, bo wiadomo uran = tajne technologie, więc Pałac Jedlinka  + Organizacja Todt + uran = tajemnicze podziemia z technologiami i z podobną teorią gdzieś się spotkałam ;)

Na koniec eksploracyjnego wątku zobaczmy z góry, jak zmieniał się pałac i okolice kopalni:

Lotnicze Jedlinka 1 Pałac Jedlinka
1939 rok
Lotnicze Jedlinka 3 Pałac Jedlinka
1945 rok
Lotnicze Jedlinka 2 Pałac Jedlinka
1947/50 rok
Lotnicze Jedlinka 4 Pałac Jedlinka
1956 rok

I zupełnie na koniec kilka (po)jedlinkowych paszcz i fajnych prywatnych fotek:

Podobne miejsca

12 thoughts on “Pałac Jedlinka

    1. Czy możesz w jakiś sposób wyjaśnić różnicę w zdjęciach z 1945 i 1947/50, 1956.
      Na pierwszym z lewej jest las .
      Na drugim z lewej nie ma fragmentu lasu i widać jakieś zabudowania.
      Na trzecim jest znowu las i to na moje oko duży.
      To przez 6 lat po wyrębie wyrósł?
      – albo daty się rozjechały
      – albo las tu szybko rośnie
      – albo mamy jakieś maskowanie ale kto ruskie?
      – albo nie wiem co?
      Na pewno jest jakieś racjonalne wytłumaczenie, a i może z Wojtkiem byliście tam sprawdzić co za drzewa tam rosną?

      1. Czasem jak idziesz lasem, trafisz na ogrodzony teren, przez ogrodzenie przerzucona jest drabinka. Tak tam jest obecnie.
        Nie ma błędu w datowaniu, a to co widzimy to prawdopodobnie jest maskowanie. Co więcej, znaleźliśmy kilka obszarów, gdzie jest taka sama historia. Jest las, znika, jest, znika, jest… W znacznie ciekawszych miejscach, choć nie twierdzę, że ten nie jest.
        Dlaczego upieram się i upierać będę przy datach? Datowania były konsultowane z Kazanem, od którego pochodzą zdjęcia, jeszcze za czasów, gdy mieszkał w Pl. Więcej, siedzieliśmy nad tymi zdjęciami z Xsem w jego robocie, Xs miał podwójny ogromny monitor, że jak odpaliliśmy na jednym ekranie jedno zdjęcie, na drugim drugie to poza tym, że nam koparki opadły, to szukaliśmy znanych nam szczegółów, np. pusta działka co. chata kumpla Xsa. Chata w ruinie co chata w jeszcze większej ruinie.
        Przyznam, że te spotkania i wymiana doświadczeń z Xsem bardzo rozwinęła moje postrzeganie świata GS.
        Wracając do Jedlinki i Twoich spostrzeżeń, to jest teren kopalni, poszukiwano tu też uranu. Teren ma wiele rowów i szurfów. Choć nie twierdzę, że może przez to prawdopodobne maskowanie tam się kryć.
        Cieszę się, że to ktoś dostrzegł (Choć zdjęcia wiszą od 2 lat), może wyniknie z tego coś ciekawego i kogoś zainteresuje temat… Choć nie sądzę…
        Jeszcze mi się marzy że ktoś może nanieść kilka map na siebie, żeby zmieniać podgląd suwakami 😉

        1. O maskowaniu pomyślałem od razu ale problem pozostaje kto Ruszy czy nasze władze. Skoro maskowanie utrzymane jest jako uprawa leśna, to wygląda to na nas. Na starszym zdjęcia moim zdaniem widać szyb. Powyżej miejsca wycinki. Porozmawiaj z Wojtkiem może jeszcze coś tam widać. Na razie jestem strasznie zaganiany ale postaram się może w czerwcu coś Ci ciekawego do weryfikacji dać.

Dodaj komentarz