Pałac Grodziec

Dzisiaj wpis nietypowy. Dlatego, że nie piszę go sama, a postanowiłam zaprosić do współpracy Alicję, przyjaciółkę spod Złotoryi. Nie jest to pierwszy raz, gdy na Dolnośląskim Podróżniku pojawiają się goście, wcześniej pojawiła się relacja Konrada z Wielkanocnego Jarmarku w Jeleniej Górze. A tymczasem zapraszam w jedno z bardziej tajemniczych i niestety omijanych miejsc okolic Złotoryi, tak więc zostawiam Was z Aluśką :

Pałac Grodziec 1 1024x549 Pałac Grodziec
Pałac Grodziec

Zaczynam swoją przygodę z Dolnośląskim Podróżnikiem dzięki Michalinie. Jadąc z Legnicy w stronę Złotoryi, na horyzoncie wznosi się powulkaniczne wzgórze bazaltowe, na którym z daleka widać czerwony dach zamku Grodziec, jednak nie o zamku dziś opowiem, a o pałacu, który leży u samych stóp tego wzgórza.
Siedząc w marcowe przedpołudnie w domu zastanawiałam się gdzie mogłabym pojechać wypróbować możliwości mojego nowego aparatu fotograficznego. Wpadłam więc na pomysł, by zwiedzić właśnie pałac w Grodźcu i zrobić tam ciekawą sesję. Oczywiście mój Marcin  (syn Alicji – przyp. M.) nie omieszkał się zapytać czy może jechać ze mną. Może i w nim zaszczepię bakcyla „zwiedzacza”, kto wie? Szybko spakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy Przejeżdżając przez wieś Grodziec trudno nie zauważyć z drogi pałacu schowanego wśród drzew. Marcowe słońce pokazało go w pięknym świetle, a do fotografii bardzo lubię dobre oświetlenie.

Budowę pałacu w 1719 roku rozpoczął Johanes Wolfgang, hr. von Frankenberg, ale dopiero 9 lat później dopełnił dzieła jego syn Otto Vernantius, który popadł w długi i uciekł do Wiednia pozostawiając wierzytelności miejscowemu urzędowi, a jedyne co pozostało z tamtych czasów to wieżyczka z chorągiewką, na której widnieje rok ukończenia budowy pałacu. W 1800 roku, razem z Zamkiem na wzgórzu, pałac nabywa książę Hans Henrich VI, hr. von Hochberg, ten sam, którego rezydencją słynny Zamek Książ – obecnie Perła Dolnego Śląska. To własnie jedną z sal pałacu wówczas ozdobiono freskami przedstawiającymi właśnie zamek Książ.
Na początku ubiegłego stulecia górny zamek i dolny pałac nabywa od Hochbergów Willibald von Dirksen, który do pałacu doprowadza elektryczność, łączność z siedzibą, ale także w okół pałacu urządza park w stylu angielskim, do którego sprowadza wazony i grobowce pochodzące z Pompejów, których dziś próżno szukać.
Trudno doszukać się informacji, co działo się podczas II Wojny Światowej w pałacu, natomiast wiadomo, że w 1945 roku pałac strawił pożar, dzieła zgromadzone w zamku zrabowane przez Armię Radziecką. Dopiero w 1959 roku pałac został zaadaptowany przez Agencję Mienia Rolnego, gdzie urządzono mieszkania dla pracowników PGR, następnie pałac służył jako mieszkania pracowników kopalni Konrad, Dom Dziecka, czy siedziba Związku Esperantystów.
Obecnie pałac Grodziec znajduje się we władaniu Agencji Mienia Historycznego i można go odkupić, by współpracując z konserwatorem zabytków, otworzyć tam hotel, centrum konferencyjne, czy medyczne. Można dowiedzieć się tego na stronie Agencji: KLIK KLIK

Historyczne zdjęcia pałacu:

Spacerując po parku w okół pałacu, wśród starych drzew można zapomnieć o bożym świecie i czuje się jakby czas się cofnął. Można gdzieniegdzie spotkać stare ruiny – pieca wapiennego, czy domku myśliwskiego. Mój synek będąc tam ze mną spytał mnie „Mamo, a ile te drzewa mają lat?”. Trudno odpowiedzieć trudno pięciolatkowi, gdyż dla takich dzieci i 30 lat to dużo, więc zaryzykowałam stwierdzenie, że są bardzo stare. Patrzył na nie z podziwem i szybko zapomniał goniąc dalej za swoimi marzeniami.

Zdjęcia archiwalne pochodzą ze strony: http://dolny-slask.org.pl/

Pałac Grodziec na mapie:

Loading map...

loading Pałac Grodziec

Podobne miejsca

6 thoughts on “Pałac Grodziec

  1. Jeśli nad pałacem czuwa ten sam konserwator co przy zamku Grodziec to nie dziwi mnie że nadal nie znalazł chętnego na jego kupno. Myślenie konserwatoröw co niektörych musi się zmienic bo nie każdy kupujący chce zabytek zniszczyć a niestety odnoszę wrażenie,że większości konserwatoröw wcale nie zależy by zabytek podniösł się z upadku ale by się pogrążył bo potrafią tylko rzucać kłody pod nogi.To zdanie zbyt często słyszałam od właścicieli zabytköw a zwiedziłam baaaaardzo dużo miejsc zwłaszcza na Dolnym Śląsku.Pozdrawiam.

  2. Informuję, że około roku 1997 pałac znajdował się w rękach prywatnych i był wystawiony na sprzedaż. Właściciel mieszkał w nim wówczas. W prawym skrzydle na parterze były wyremontowane pokoje.

Dodaj komentarz