Muzeum Molke – Ludwikowice Kł.

Muzeum Molke w Ludwikowicach Kłodzkich to miejsce, które zdecydowanie chyba lepiej zwiedzać w sezonie, poza sezonem, kiedy my byliśmy nie działo się tam nic. Obejrzeliśmy słynną Muchołapkę, kilka maszyn militarnych i niewielką część chodników kopalnianych lub tunelu technicznego.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 11 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

Ale o co w tym wszystkim chodzi?

Jeśli pojawia się takie pytanie i jeśli nie wiesz o co chodzi, chodzi o pieniądze. Bo wszystko da się sprzedać, jak się odpowiednio to ubierze. Tu ubieramy teren kopalni Wenceslaus (po II Wojnie Światowej – Wacław) w ideologię projektu Riese tylko dlatego, że jest nieopodal, oraz że część terenu kopalni zaadaptowano na fabrykę amunicji Nobel Dynamit AG. Nie mam czasu szukać wśród tysiąca dokumentów, które posiadam, ale wydaje mi się, że nawet obszar Muzeum Molke nie obejmuje obszaru kopalni przejętego przez Nobel DAG.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 6 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

Cała historia kopalni bardzo dobrze opisana jest na Wikipedii.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 7 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

I co dalej?

Dalej są dzwony (die Glocke) i cudowna broń Hitlera, czyli cała medialna papka. Jedni wierzą w Boga, inni w pozaziemskie technologie, pierwsi odwiedzają obiekty sakralne, drudzy Muzeum Molke. Dla każdego coś się znajdzie!
Co więcej zwiedzanie poza sezonem odbywa się bez przewodnika, więc możemy bez opowieści różnej treści spokojnie pooglądać, podumać, podyskutować.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 9 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

Dlaczego warto odwiedzić Muzeum Molke?

Po pierwsze w sezonie odbywają się tu różnego rodzaju imprezy, spotkania, inscenizacje. Warto zobaczyć, poczuć.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 8 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

Po drugie ze względu na zachowany szkielet chłodni kominowej (wspomniana Muchołapka), który sam w sobie jest bardzo ciekawy.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 10 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

Po trzecie ze względu na pozostałości po fabryce materiałów wybuchowych.

A po czwarte, żeby uświadomić sobie ile tak na prawdę jest prawdy w tych wszystkich bajkach opowiadanych o Riese i ogólnie wszelkich tematach skarbowych i militarnych na terenach dawnej Rzeszy Niemieckiej. Oczywiście żeby osiągnąć ten ostatni cel, trzeba mieć trochę wiedzy historycznej, umiejętność analizowania pod względem czysto logicznym trafiającej do nas informacji i zdrowy rozsądek.

Muzeum Molke Ludwikowice Kł. 1 550x365 Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

 Zapraszam na oficjalną stronę Muzeum Molk w Ludwikowicach.

Loading map...

loading Muzeum Molke   Ludwikowice Kł.

6 thoughts on “Muzeum Molke – Ludwikowice Kł.

  1. Muchołapka nie jest i nigdy nie była fundamentem chłodni kominowej. Żyjący świadek to potwierdził. W pobliżu tego pozostałości przewodów elektrycznych o bardzo dużych przekrojach znikają w ziemi. Do czegokolwiek to służyło Niemcom nigdy nie stał na tym żaden zbiornik, kable i izolatory owszem.

    1. Droga Julio i Robercie .Piszecie bzdury.Na jakiego świadka się powołujecie ? Na Pana J Latańskiego ? Jeżeli tak to proszę posłuchać raz,dwa,dziesięć tego co mówi Pan Jan.Pan Jan mówi iż widział w pobliżu muchołapki izolatory i wodę.Czy znacie Państwo budowę chłodni kominowym? Obawiam się że nie.Proszę się zapoznać z nimi.Następna sprawa.Muchołapka to sama podstawa chłodni kominowej.Nikt nie twierdzi że była to cała chłodnia bo Niemcy nie zbudowali na podstawie zbiornika.I nigdy nie było tam zbiornika.Czy wiecie Państwo że obok podstawy chłodni kominowej była elektrownia ? Czy wiecie że podstawa chłodni została zbudowana po to aby zwiększyć moc elektrowni? Czy wiecie że do zwiększenia mocy nie doszło więc nie zbudowano samego zbiornika ? Skąd zdziwienie kablami ? Przecież elektrownia zasilała kopalnię a potem zakłady Molke.Czy widzieliście Państwo zdjęcia podstawy chłodni kominowej z lat 50 i 60 ? Zapewne Nie więc proszę zapoznać się z faktami a nie słuchać teorii wyssanych z palca.Czy wiecie kto rozpropagował teorię o Muchołapce? Pan I Witkowski który wymyślił historię o dzwonie i postanowił umiejscowić to w Ludwikowicach.Niestety można poczytać że cały dzwon był wielkim oszustwem Witkowskiego.Myślę że to na początek poszerzenia wiedzy wystarczy.Poleca zapoznanie się z faktami.A na koniec proponuję zapoznać się z planami budowlanymi z roku 1942 terenu kopalni,elektrowni,oraz fabryki dynamitu.Jest tam ładnie naniesiona i opisana Wasza Muchołapka.Polecam książki Romualda Owczarka U Bram Riese oraz strony internetowe Sowiogórski Olbrzym-Prawda o Riese oraz blog stowarzyszenia Odyn.Znajdziecie tam fachowe i prawdziwe wyjaśnienia.

      1. Polecam odwiedzić stronę Dolny Śląsk na fotografii, w wyszukiwarkę wpisać Ludwikowice następnie odszukać ul. Fabryczną , otworzyć zakładkę „Muzeum Techniki Militarnej Riese , potem otworzyć zakładkę „Chłodnia Kominowa Ruina” . Tam są umieszczone zdjęcia podstawy chłodni które dokładnie pokazują co i jak .

      2. W kwestii tego co widział pan Latański. Owszem lała się woda ale w chłodniach przy samej elektrowni i były izolatory i to dużo ale w rozdzielni wysokiego napięcia też przy elektrowni.Dokładnie można to opisać tak. Stoimy na ulicy Fabrycznej przy końcu budynku elektrowni zwróceni twarzą w stronę Jugowa , budynek elektrowni mamy po prawej stronie. I tak, bezpośrednio za budynkiem mamy dwie chłodnie w których leje się woda, dalej mamy przed sobą budynek numer 20 dokładnie na wysokości tego budynku po prawej stronie była rozdzielnia wysokiego napięcia i tam były te izolatory które widział pan Latański. Wnioskuję że w wywiadzie którego udzielał pan Latański pytania były tak zadawane żeby odpowiedzi potwierdzały założoną z góry tezę. Wygodniejsze dla teorii o cudownej broni i latających spodkach jest umiejscowienie tych izolatorów i lejącej wody na górnym terenie przy chłodni. Co do kabli w kanale technicznym, to p. Sz. nie mówi całej prawdy . Za kanałem technicznym w obrębie kotłowni której resztki są jeszcze widoczne była rozdzielnia i to tą rozdzielnię zasilały te kable, resztki tej rozdzielni są jeszcze widoczne. Nie jest też prawdą że od czasów wojny nikt nie wchodził do tych kanałów, przed „odkryciem” tego kanału technicznego po 70 latach od czasów wojny kanał ten był odkrywany przez wielu ludzi wystarczy prześledzić fora na których są zdjęcia wykonane dużo wcześniej niż ogłoszenie „odkrycia” przez p. Sz. ( internet jest bezlitosny).

  2. A ja tam jestem zdania, że fajnie jest tworzyć i wierzyć w takie legendy. Oczywiście nie wyłączając faktów dla celów historycznych i naukowych. A dlaczego fajnie się w to pobawić? – żeby nakręcić ten teren turystycznie. Zobaczcie na Rosswell w USA. Każdy zdrowo myślący wie, że to co tam spadło z całą pewnością nie było statkiem z kosmosu nie wiadomo z kim/czym na pokładzie. A jednak ludzie nakręcają tę historię na uszy ludziom na całym świecie i interes świetnie się kręci i wszyscy zadowoleni. Dlaczego nie zrobić czegoś podobnego u nas? 😉

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.