Wieża widokowa Ciepłowody

Ciepłowody to niewielka miejscowość Ziemi Ząbkowickiej, która wpadła na ciekawy pomysł promocji regionu. Otóż zorganizowano tu Szlak Legend, którym w piękny „walętynkowy” dzień miałam przyjemność spacerować/jeździć. Jednym z punktów, na który uparłam się już jakiś czas temu była wieża widokowa Ciepłowody.

Wieża widokowa Ciepłowody 2 Wieża widokowa Ciepłowody

Na wieżę szliśmy z 20 minut, pokonując trasę 1,6 km, co dla mnie było 2 godzinami, a trasa niemal 16 km. Ech ta kondycja 🙁

Wieża widokowa Ciepłowody 1 Wieża widokowa Ciepłowody

Wieżę postawiono na wzgórzu Kawia Góra mierzące 339 m n.p.m., na którym mieścił się dawny kamieniołom gnejsu, a wewnątrz którego teraz postawiano wiatę z ławeczkami i miejscem na ognisko. Muszę przyznać że to wręcz rewelacyjne zagospodarowanie dawnego obiektu przemysłowego 🙂

Wieża widokowa Ciepłowody 3 Wieża widokowa Ciepłowody

Sam kamieniołom był ciekawy, pomiędzy ubogą jak na tę porę roku udało mi się dostrzec piękne skałki. Ale nie znam się aż tak dobrze na minerałach 🙂 Na których przysiadłam sobie do fotki 🙂 Twarz zamazana by oczu chorych nie było widać. 😛

Wieża widokowa Ciepłowody 18 Wieża widokowa Ciepłowody

Sama wieża widokowa Ciepłowody jest dwukondygnacyjną budowlą mierzącą 12 metrów wysokości (techniczne opisy inwestycji).

Z niej rozpościera się widok na miejscowość, a w tle majaczą Wzgórza Niemczańskie, Wzgórza Strzelińskie, Góry Złote, Bardzkie i Sowie. Widoczność tego dnia nie należała do najwspanialszych dlatego zdjęcia są jakie są 🙂

Ale skoro to szlak legend, pora zatem na opowieść związana z tym miejscem 🙂 Trzymajcie się mocno.
Dawno dawno temu w XIII wieku miejscowość Ciepłowody założył rycerz, sędzia henrykowski, Albert Łyka, który był bardzo dobrym i sprawiedliwym władcą. Stało się tak, że w owym czasie ze wsi zaczęły znikać małe dzieci, podczas codziennych prac – wypasanie gęsi, zbieranie chrustu i jagód.
Pewnego dnia kmieć Ziutek udał się po drewno na Kawią Górę, którą znał jak własną kieszeń. Wielkie było jego zdziwienie, gdy zza drzewa ujrzał mała chatkę, przy której dojrzał dwie stare kobiety, mieszające chochlą w dużym garze nad ogniskiem, garbate i potwornie brzydkie. Obie mały skórę twarzy pomarszczoną i usianą brodawkami, a ich nosy były haczykowate. Przed chatą wygrzewał się czarny kot, a z chaty dobiegał cichy pisk małych dzieci. Przerażony Ziutek pobiegł ile sił w nogach powiadomić o tym rycerza Alberta. Ten zebrał swoje wojska i ruszył na Kawią Górą by zabić stare wiedźmy. Jednak te wyczuwając zagrożenie rzucały czary, ktokolwiek zbliży się do chatki zamieniał się w kamień. Ujrzawszy to Albert odprawił swoich wojowników i sam postanowił rozprawić się z ciemną mocą. Zasłoniwszy się tarczą tak odbił zaklęcie, że trafiło ono w stare wiedźmy zamieniając je w dwa wielkie posągi. Wówczas oczom rycerza ukazał się wielki czarny tur, który przemówił doń ludzkim głosem prawiąc, że dzięki temu, że władca chciał poświęcić własne życie ratując niewinne istoty ofiaruje mu szczęście, dobrobyt i urodzaj.
Po tych słowach tur uderzył kopytem w oba posągi wiedźm i rozpadły się one na milion szarych kawałków. Dzieci uratowane przez dzielnego rycerza powróciły do swoich domostw i żyły w dobroci i dostatku do końca swoich dni.
Na cześć tego wydarzenia Albert Łyka umieścił wizerunek tura na swojej tarczy, by wkrótce symbol ten miał stać się elementem herbu Ciepłowód.

Wieża widokowa Ciepłowody na mapie:

Loading map...

loading Wieża widokowa Ciepłowody

I na koniec paszcze zadowolonej zdobywczyni wieży 🙂

3 thoughts on “Wieża widokowa Ciepłowody

  1. Widzę, że mimo wszystko pogoda dopisała 🙂 A i miejscówka bardzo fajna. Szczególnie polecam na rower.

  2. Rewelacyjna sprawa z tym szlakiem. Widać że jak się chce to niewielkim kosztem można w pozornie nudnej okolicy zrobić coś co przyciągnie turystę 🙂

    1. Dokładnie, koszt wieży, reszta to wiaty z ławeczkami i opisy. Poza tym szlakiem powstała polsko-niemiecka książka o legendach i gra 🙂

Dodaj komentarz