Wołów Rynek

Wołów Rynek

Krążąc z Pawłem po centrum miasta doszliśmy do drugiego kościoła, jaki wypatrzyliśmy z wieży na Zamku. Okazało się, że jest to kościół św. Karola Boromeusza, niestety zamknięty – zdjęcie starym obyczajem zrobiłam przez kratę. Albo może stety, gdyż nie musieliśmy uciekać przed Zakonnicą 😉
Kościół pochodzi z XVIII wieku i przyległy do niego jest klasztor Karmelitów. Z kościołem związana jest legenda: podczas budowy kościoła i kopania fundamentów odkryto stary obraz Matki Boskiej, który obecnie wisi w kościele św. Wawrzyńca. Kościół jest typową budowlą barokową z rokokowym ołtarzem.

Mury obronne Wołów

Mury obronne Wołów

W pewnym momencie wypatrzyliśmy kościół św. Wawrzyńca i postanowiliśmy sobie do niego zboczyć. No dobra, tak naprawdę wypatrzyliśmy go wcześniej i mieliśmy w planach tam podejść, ale chcieliśmy się pokręcić 😉
Więc kiedy doszliśmy do kościoła ucieszyliśmy się, że zastaliśmy drzwi otwarte. Góra czy dół, taki mieliśmy wybór dalszej drogi.
– Chodźmy w górę – powiedział Paweł – może uda nam się dojść na szczyt tej wieży kościelnej.
– Dobrze – zgadzam się chętnie, bo ja zgodna kobieta jestem.

Zamek Wołów

Zamek Wołów

Po tej sesji przed zamkiem udaliśmy się do umówionego pokoju, gdzie dostaliśmy klucze na wieżę i zielone światło na fotografowanie wszystkiego w obrębie zamku. Z małym zastrzeżeniem:
– Tylko niech pani nie skacze – powiedziała urzędniczka z działu promocji.
– Za bardzo kocham życie, za bardzo mi się tu podoba – skwitowałam z uśmiechem.