Pałac Przerzeczyn-Zdrój

Pałac Przerzeczyn-Zdrój

– Dzień dobry, poproszę półtoralitrową wodę mineralną niegazowaną – powiedziałam – najlepiej dolnośląską.
– Dolnośląskiej nie mam – odpowiedział Sprzedawca – ale dostanie pani Cisowiankę.
Dziękuję i płacę, odrkęcam korek, pociągam łyk życiodajnej wody i zaczynam rozmowę.
– A proszę mi powiedzieć, co jest po drugiej stronie ulicy, za tym murem?
– Proszę Pani, nic nie ma. Park. Zaniedbany.
– A tam przypadkiem nie pałac jest? – zagaduję.

Uzdrowisko Przerzeczyn-Zdrój

Uzdrowisko Przerzeczyn-Zdrój

W mojej opinii Uzdrowisko jest przykładem na to, jak można fajne miejsce z dość dobrym potencjałem turystycznym, spieprzyć za przeproszeniem. Taka jest moja opinia po dzisiejszym odwiedzeniu Uzdrowiska. Rzeczywiście jest małe, lewo weszłam, a już wyszłam 😉 A że pić mi się chciało nieprzeciętnie, a i nadzieję miałam na te radoczynne, siarczkowe lub żelaziste wody. Ponoć jedne z nich poprawiają potencję, więc może i Dolnośląski Podróżnik miałby lepszy potencjał…