Opactwo cysterskie w Kamieńcu Ząbkowickim

Opactwo cysterskie w Kamieńcu Ząbkowickim

Najciekawsza historia natomiast dotyczy oczywiście II Wojny Światowej, kiedy to w opactwie cysterskim w Kamieńcu Ząbkowickim zorganizowana jest największa składnica dzieł sztuki przez Konserwatora Prowincji Śląskiej Grundmanna, oczywiście ten fakt zapala lampkę w główkach poszukiwaczy skarbów. Smaczku dodaje opowieść o znalezieniu zapadliska, w którym była… winda do podziemi klasztornych. Do dziś niejeden poszukiwać schodził teren klasztoru w poszukiwaniu miejsca, gdzie mogło to być. Ja sama chodząc po ruinach dawnych krużganków wejścia głównego i zakrystii.

Klasztor w Lubiążu

Klasztor w Lubiążu

Sala książęca robi wrażenie. Jest niesamowita. Wyobraźcie sobie, rozpiździej w klasztorze nieprzeciętny, kable powyrywane ze ścian, gruzy leżące tu i ówdzie, a tu nagle podchodzimy do ogromnych drzwi z kolumnami po bokach, na których stoją czarnoskórzy mężczyźni. Z radością otworzyliśmy drzwi (wycieczka niemiecka pozostała daleko w tyle razem z naszą Panią Przewodnik Małgosią) i oczy nam wylazły z orbit. Coś cudownego, robiącego niesamowite wrażenie. Sala jest wysoka na dwie kondygnacje, co daje ponad 13 metrów. Zdobią ją rzeźby i malowidła barokowe, a sala uważana jest za jedną z największych perełek śląskiego baroku.