Podziemne miasto Osówka

Podziemne miasto Osówka w Górach Sowich jest jednym z bardziej kontrowersyjnych miejsc. Kontrowersyjna na wstępie już jest nazwa (firmowa) tych podziemi, gdyż trudno miastem je nazwać (ja osobiście ulic, domów i ratusza tam nie widziałam).  Niemniej jednak ta niewątpliwa atrakcja kreowana jest na jedną z większych tajemnic III Rzeszy, a jak wiadomo wszystko z przymiotnikiem „tajemniczy” dobrze się sprzedaje.

Jedną z hipotez przeznaczenia podziemi jest kwatera główna Hitlera, z zapisków Alberta Speera nawet wynika, że jedna z największych i najbardziej rozbudowanych. Ja na miejscu Hitlera natomiast, średnio chciałabym siedzieć w ciemnym, zimnym i wilgotnym (temperatura w każdych podziemiach wynosi 7-8 st. C) tunelu, ale każdy robi to co lubi 😉 Widać z Adolfem nie nadajemy na podobnych falach. Mi osobiście podziemne miasto Osówka (niesamowita jest ta nazwa) przypominają raczej schron przeciwlotniczy w Jeleniej Górze. Ale co miałby chronić? Różne są hipotezy, łącznie z naziemnym bunkrem Hitlera, do której osobiście odnoszę się sceptycznie. Albo reaktor jądrowy. Na obrośniętej lasem górze, tuż nieopodal ogromnej sieci kopalń ciągnących się od Wałbrzycha po Głuszycę. Niestety ale hipoteza kopalniana upada, bo wprawdzie w okolicy były dwie kopalnie węgla, a w jeden z odnóg sztolni podziemnego miasteczka pojawiła się żyłka węglonośna, to w dużej większości przeważają gnejsy, albo betonowy szalunek na ścianach.

Podziemne miasto Osówka 9 Podziemne miasto Osówka
Z prawej zasypane coś 😉

Jeśli chodzi o samo zwiedzanie można wybrać dwa rodzaje. Wersję historyczną i extramalną. Ta druga, to taka historyczna rozszerzona o pływanie po zalanym wodą kawałku sztolni. Ja ilekroć byłam wybierałam ten tańszy zestaw (tylko o nim jest informacja w kasie – ulgowy 12 zł, normalny 14 zł).

Podziemne miasto Osówka 6 Podziemne miasto Osówka
Bileciki

Wspomnieć trzeba, że Mała Dolnośląska Podróżnica uwielbia wszelkiej maści podziemia, więc i tymi była zachwycona, chociaż była tam dwukrotnie. I dwukrotnie trafiłyśmy na innych przewodników i jakość zwiedzania, ewidentnie stwierdzam, zależy od przewodnika. Pierwszym razem trafiłyśmy na Panią Anię, która ku naszemu rozczarowaniu nie chciała nas wypuścić ze sztolni wcześniej – Maja wówczas 3,5 letnia zaczęła się najzwyczajniej w świecie nudzić.

Podziemne miasto Osówka 8 Podziemne miasto Osówka
Zasypane okienko 😉

Mój Przyjaciel Konrad (ten sam od wielkanocnej relacji z jarmarku w Jeleniej Górze) twierdzi, że przewodnicy są dość nudni, mi natomiast dzięki przewodnikowi nudno nie było, gdy dwukrotnie zgasił był mi światło, gdy zostałam chwilę dłużej w celu zrobienia zdjęcia bez tłumów ludzi w kadrze. O ile za pierwszym razem było jeszcze całkiem całkiem, to za drugim razem nie widziałam nic (no dobra, trochę zboczyłam też z trasy). Ale to była fajna przygoda, jak widać można 😀

Podziemne miasto Osówka 34 Podziemne miasto Osówka
Na takiej łódce można ekstramalnie popływać 😉

W podziemiach poza różnymi urządzeniami można zobaczyć wystawę wykopalisk ze stadionu w Głuszycy, zorganizowaną przez Stowarzyszenie Grupa Sztolniowa KLIN, z którą mam prywatnie na pieńku, albo oni ze mną, jak kto woli 😉 Ot świat eksploracji.

Różne eksponaty na fotografii:

A że wpis jest turystyczny, nie eksploracyjny, to w celach eksploracyjnych zapraszam do mojego przyjaciela Wojtka, który wstawiając na swoją stronę moje zdjęcia (wybiórczo, pojedynczo, ale ponarzekać sobie mogę) spija całą śmietankę oraz cieszy się splendorem i sławą. Poza tym Wojtek zajmuje się eksploracyjnie Osówką, kiedy nie jest za granicą. Ale żeby nie było, że oddalam się od świata pokażę Wam kilka eksploracyjnych ciekawych miejsc w podziemiach Osówki.

Budząca wśród eksploratorów emocje wartownia:

Ulubiona budowla eksploratorów – uskok:

Niewykończona hala i idący od niej korytarz do drugiej hali:

Betonowa hala z odbitymi śladami butów w betonie:

Zastanawialiśmy się z Konradem nad ideą takiej wielkiej wystawy (płachty z czołgami) w podziemiach Osówki, ale to konkretnego wniosku nie doszliśmy. Po prostu, same puste ściany byłyby chyba nudne. Trudno, olać 😉

Podziemne miasto Osówka 54 Podziemne miasto Osówka
Majka z płachtą w tle.

Zwiedzanie jest fajne, nie jest nudne (prawda jest taka, że Konrad jest czynnym eksploratorem i właścicielem Stowarzyszenia „Historyczne Sudety”, więc go takie rzeczy jak zwiedzanie z przewodnikiem może nie kręcą). Jako eksploratorzy czepiamy się, normalne. Ale jako turyści jesteśmy zadowoleni (przynajmniej ja).
Natomiast strona internetowa Podziemnego Miasta Osówka, nie jest fajna, jednak ten fakt rekompensuje świetna strona na Facebook, która żyje (w przeciwieństwie do stron wielu innych atrakcji turystycznych): https://www.facebook.com/PodziemneMiasto

Podziemne miasto Osówka 42 Podziemne miasto Osówka

Wniosek jest taki, że będąc w ślicznych Górach Sowich (pamiętacie moje śliczne zimowe widoki?) lub nawet jadąc trasą Wałbrzych – Kłodzko, warto skręcić w Głuszycy w kierunku Sierpnicy i zwiedzić podziemne miasto Osówka. Ciekawy  fragment historii 🙂

A historia sięga połowy 1943 roku (oficjalnie, ja twierdzę niepokornie, że 1936 roku), kiedy rozpoczęto budowę osówkowych podziemi, będących jednym z kompleksów projektu budowlanego Riese, do którego należą także podziemia m.in. na Włodarzu czy w Rzeczce. Jak wspomniałam wyżej dyskusyjne jest ich przeznaczenie, natomiast wiadomo, że podczas ich budowy zginęły setki przymusowych robotników z Filii Obozu Koncentracyjnego Gross Rosen, czy jeńców ze Stalagu w Zgorzelcu.

Podziemne miasto Osówka 31 Podziemne miasto Osówka
Podziemny korytarz

Na temat projektu budowlanego Riese wyszło bardzo dużo pozycji literackich, których lista (tych najlepszych) napisana jest na forum sztolnie, więc ja już nie muszę 😉 W tej liście każdy znajdzie coś dla siebie.

Podziemne miasto Osówka 7 Podziemne miasto Osówka
Podziemia w Osówce

I na koniec zagadka dla eksploratorów, którzy przebrnęli przez wpis, mimo zapewnień, że mało to wpis dla Was, w którym miejscu jest taki mureczek?

Podziemne miasto Osówka na mapie:

Loading map...

loading Podziemne miasto Osówka

Co złego i głupiego, to nie ja 😉

7 thoughts on “Podziemne miasto Osówka

  1. Przejrzałem własne zdjęcia. Murek o wyglądzie samoróby jest na prawo od płachty z czołgiem. W lipcu była tam jeszcze taczka i drabinka oraz płotek zagradzający przejście do „1”.

  2. Z prawej albo z lewej, zależy w którym miejscu stoimy. Ale zgadza się, to na wyjściu z 1. Samoróbka to nie jest. Raczej dość ładnie wykonany murek oporowy, który zabezpiecza początek sztolni przed działaniem warunków atmosferycznych.

  3. W Osówce byłam dwa razy…Pierwszego nie pamiętam (chyba było mało ciekawie)… Drugi raz pamiętam bardzo dobrze bo poszłam zwiedzać na głodniaka. Nie dość że burczało mi w brzuchu to jeszcze robiło mi się słabo. Za to w kawiarence przy Osówce zjadłam mega gyrosa(polecam). Natomiast lepiej mi się zwiedzało Rzeczkę. Lepiej „sprzedana” tajemnica (przez duże „T” 😛 ).

    1. A mi Rzeczkę średnio… Ale to od towarzystwa zależy. Nie czułam się poza tym tam dobrze 😉 Relacja zeń i tak wkrótce na blogu 😉

  4. Te zdjęcia to jak bum cyk cyk, sam nie wiem czyje są czyje :-), po prostu mam i już, a tyle tego z różnych lat że sorry ale wybieram i wstawiam. Jak jakieś są Twoje to gut że napisałaś, ale jak mówią co Twoje to i Moje :-). Ja tam na swoich nie daję też jakiś podpisów oprócz wyjątku na SBHicie bo nie chciałem żeby były użyte w jakiś książkach :-).
    A tak niech sobie krążą po sieci, w końcu po to je daję aby sobie każdy z nich korzystał.
    A czy ja je zrobiłem czy Zdzisiek mnie tam egal :-). Wiem że to napisałaś nie w formie pretensji lecz tak, co by dać pstryczka w nos he he, te „śmietanki spijane” i „sława” he he :-), już ja Cię znam 🙂 . Ani śmietanki z tego ani żadnej sławy :-). Tylko kłopot bo czasu trochę to mi zajmuje. Ale z drugiej strony co robić na eksploracyjnej emeryturze jak już człek z pikawką z pola zjedzie ?.

Dodaj komentarz