Park Pokoju Nadolice Wielkie

Czy nad krzyżami trzeba być cicho?

W Parku Pokoju Nadolice Wielkie, pod którego nazwą kryje się cmentarz. Niezwykły cmentarz. Cmentarz esesmanów, także tych, którzy byli strażnikami w obozach zagłady, na ten przykład w Auschwitz. Albo soldaci z brygady SS Dirlewanger. Wiecie co to byli za ludzie? Poczytajcie w linku tutaj.

Park Pokoju Nadolice Wielkie 11 550x413 Park Pokoju Nadolice Wielkie

70 lat po wojnie

70 lat po zakończeniu II Wojny Światowej między mogiłami katów, morderców, gwałcicieli, między krzyżami, symbolami cierpienia i zwycięstwa, między Niemcami składającymi hołd swoim zmarłym przodkom, bohaterom, nie obchodzi mnie kim zmarli byli dla żyjących, między zniczami, wieńcami za własnymi plecami usłyszałam niecenzuralne słowa o mojej budowie ciała, oraz o tym co można byłoby ze mną zrobić, wśród radości. Usłyszałam te słowa od tych, którzy powinni czuwać nad moim bezpieczeństwem, kiedy ja śpię. Od żołnierzy Wojska Polskiego…
Nie życzę sobie i Wam słuchać takich słów w takim miejscu. Ot psikus historii.

Park Pokoju Nadolice Wielkie 10 413x550 Park Pokoju Nadolice Wielkie

i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
Z. Herbert

Nie przebaczam, nie moja to działka, mam dość radykalne poglądy w tym temacie. Jednak Dolnośląski Podróżnik, to nie miejsce na takie treści. Oceniła już ich historia i oceniać będzie póki pamięć zostanie. Chcę jedynie opisać to miejsce, czy ku przestrodze, czy ku informacji. Takich cmentarzy wszak w Polsce jest kilka. Gdańsk (obecnie w budowie), Joachimów – Mogiły, Kraków, Siemianowice Śląskie, Mławka, Modlin, Stare Czarnowo (obecnie projektowany), Poznań, Przemyśl, Puławy i Północny Cmentarz w Warszawie. Oraz Nadolice Wielkie.

Park Pokoju Nadolice Wielkie 2 550x413 Park Pokoju Nadolice Wielkie

Kiedy powstał Park Pokoju Nadolice Wielkie?

Na początku lat 90-tych ubiegłego stulecia Ludowy Niemiecki Związek Opieki nad Grobami Wojennymi sprawuje opiekę nad grobami i pomnikami wojennymi w Polsce. W Nadolicach Wielkich, tuż za granicami Wrocławia powstaje cmentarz zajmujący powierzchnię trzech hektarów. Oficjalne otwarcie parku nastąpiło 8. listopada 1998 roku. Od tego czasu złożono tu szczątki ponad 12,5 tysiąca ekshumowanych żołnierzy z terenów Dolnego Śląska i Opolszczyzny.

Cmentarz czy Park Pokoju Nadolice Wielkie? 

Cmentarz, park… Dwa w jednym. Pomiędzy mogiłami posadzonych jest ok. 600 drzewek, jarzębin, klonów i dębów. Każda z tabliczką fundatora parku – cmentarza. Taka tabliczka kosztuje 250€.

Park Pokoju Nadolice Wielkie 9 413x550 Park Pokoju Nadolice Wielkie

Jest też brama, z wieżyczką. Taka przypominająca bramy obozów koncentracyjnych. A w tej bramie wystawa, tłumacząca czym jest park, opowiadająca o wymienionych wyżej cmentarzach. Są też książki z nazwiskami wszystkich pochowanych tu szczątków, oraz księga odwiedzin. Raczej dla odwiedzających cmentarz Niemców.

Park Pokoju Nadolice Wielkie 5 413x550 Park Pokoju Nadolice Wielkie

Jakie jest Wasze zdanie na temat takich miejsc?

Park Pokoju Nadolice Wielkie 4 413x550 Park Pokoju Nadolice Wielkie

Park Pokoju Nadolice Wielkie na mapie:

Loading map...

loading Park Pokoju Nadolice Wielkie

Komentarze zamknięte 🙂 Jeśli ktoś ma coś mądrego do powiedzenia, proszę wysłać wiadomość poprzez formularz. To umieszczę.
http://dolnoslaskipodroznik.pl/kontakt/

24 thoughts on “Park Pokoju Nadolice Wielkie

  1. Bardzo ciężki temat poruszyłaś tym postem…

    Sam uważam że trzeba dbać o historię, nawet o tę bolesną żeby w miarę możliwości się nigdy nie powtórzyła… ale krew się we mnie gotuję kiedy pomyślę o stawianiu „pomników” katom…

    P.S. Bardzo dobry fragment wybrałaś… „Przesłanie Pana Cogito” to mój ulubiony wiersz, mam do niego sentyment jeszcze z czasów liceum kiedy to z nim właśnie w repertuarze startowałem w konkursie recytatorskim, z który dostałem świetną książkę „Magiczne Miejsca”… :)))

    1. Nie pierwszy raz wsadzam kij w mrowisko, ale… Rozumiesz to? Mieszkam od 31 lat we Wrocławiu, obok którego od 17 lat jest takie miejsce, o którym nie wiem ja, rodzina, znajomi? Nikt! Wiem, zdaję sobie sprawę, że pewne tematy zamiata się pod dywan, ale… Dlaczego?

      1. Z tą wieżyczką strażniczą to brzmi trochę jak żart.Podobnie jak nazwa Park Pokoju.
        Wyeksponowałaś SS ale na cmentarzu jak sama piszesz leży 12,5 tysiąca zmarłych. Chyba rodzinom należy się jakieś pamięci o nich.

  2. Akurat jestem w trakcie pisania własnej opinii. Przez długi czas zbierałam dokumentację oraz rozmawiałam z przedstawicielem Volksbund. W zamiarze był to cmentarz dla żołnierzy niemieckich, już pewien czas po otwarciu wydało się,że spoczywają na nim m.in. żołnierze SS. Cmentarze, na których pochowano esesmanów czy gestapowców (poza terytorium Niemiec), nie są objęte opieką państwa ani organizacji zajmujących się utrzymaniem grobów. Tymczasem podczas otwarcia „naszego cmentarza” polskie i niemieckie władze uczciły zbrodniarzy wojennych (wisiały flagi, odśpiewano hymn). Obecni byli również przedstawiciele Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, kombatanci, dostojnicy Kościoła, samorządowcy, policja, wojsko i harcerze. No i zrobił się skandal.

    1. Oczywiście, że należy się szacunek. Pisałam o tym wcześniej w kontekście żolnierzy radzieckich. A i Polacy też swoje mieli za uszami.

  3. No cóż, tak powinno być :

    „i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
    przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
    Z. Herbert ”

    My nic nie mamy do przebaczania, bo to nie nas zabito, nie zabito naszych żon, matek, córek, synów i ojców. Chichotem historii jest to że syn mordercy w moim imieniu chwieje się pijany nad grobami moich przodków w Katyniu, i bełkoce w „moim imieniu” jakieś przeprosiny oprawcom ku radości ziomków tych oprawców.

    Chichotem historii jest też to, że dzieci oprawców a teraz i wnuki panoszą się tutaj pustosząc ten piękny zakątek ziemi z którego zrobili sobie prywatny folwark, taki współczesny ” Archipelag gułag”, w zmodyfikowanym współczesnym wydaniu.

    ” nie obchodzi mnie kim zmarli byli dla żyjących, między zniczami, wieńcami za własnymi plecami usłyszałam niecenzuralne słowa o mojej budowie ciała, oraz o tym co można byłoby ze mną zrobić, wśród radości. Usłyszałam te słowa od tych, którzy powinni czuwać nad moim bezpieczeństwem, kiedy ja śpię. Od żołnierzy Wojska Polskiego…”

    A co do tego powyższego można tak to ująć :
    ” jaka Mać taka nać ”
    Trzeba było podejść i trzasnąć z liścia w kałmucki ryj, bo tylko taka reakcja jest wskazana.

    Ze stepów przybyli i mimo że z osiołków przesiedli się na samochody, zamiast batów w rękach mają smarfony i nie mieszkają już w namiotach, to w genach mają chamstwo, to genetyczne chamstwo przekazywane poprzez wychowanie a właściwie brak wychowania.

    Są jak Osty które plenią się na łące wśród nielicznych kwiatów. Bowiem ” Kwiaty ” zostały podczas wojny i po wojnie zadeptane.
    Prochy „Kwiatów Polskich” są rozsiane po całym świecie, niektóre nazwano „wyklętymi”.

    Wyklęli ich oprawcy i do dzisiaj wyklinają gdyż nieliczni jeszcze żyją. ” Kwiaty Polskie” wyklinają też do dzisiaj dzieci i wnuki oprawców. Bo to były ” Kwiaty” które wolały umrzeć stojąc niż powolnie umierać na kolanach”.
    Budziły taki strach w oprawcach z zachodu i wschodu że do dziś ich wyklinają, jak im się przyśnią ” Polskie Kwiaty” to zrywają się z krzykiem.

    https://www.youtube.com/watch?v=VcsjIbbZcvQ
    OKI

  4. O kurcze, ja też pierwsze słyszę! A niedawno była tuż obok, w Krzykowie. Bardzo dobrze, że piszesz o takich miejscach. Niezależnie od poglądów na temat tego, kim byli i co zrobili za życia, zmarłym należy się szacunek i dobrze, że takie miejsca powstają. Może faktycznie nie powinny powstawać na terenach, na których z ich rąk cierpieli ludzie, ale dobrze, że są. Z jakichś powodów też ich istnienie nie jest rozgłaszane w mediach, lokalnych przewodnikach itp.

  5. Trudny temat poruszasz i bardzo dobrze. Chętnie poczytam więcej o tego typu sprawach. I podbnie jak większość nie słyszałam nigdy o tym miejscu (mimo, że od kilku lat studiuję we Wrocławiu).

  6. Nikt nie ma prawa WYBACZAĆ w imieniu tych którym rodziny wymordowano.
    Zapewne większość z tych bezimiennych i zapomnianych WYBACZANIA sobie by nie życzyła. Nikt też nie będzie WYBACZAŁ w imieniu mojej ś.p. babci, dziadka, rodziny co wiele wycierpiała w czasie wojny, bo oni nie wybaczyli nigdy i nigdy nie było żadnych przeprosin zza zachodniej granicy więc i wybaczenia nie będzie.

  7. Wybaczyć mogliby Ci którym zrobiono by zadość uczynienie za doznane krzywdy.
    Ale tego nie zrobiono, o ile Niemcy wypłacali niektórym Polskim robotnikom przymusowym jakieś grosze w formie zadość uczynienia, o tyle Leninowcy pozabijali masę ludzi, a to co należało do prawowitych właścicieli sobie przywłaszczyli i nikomu nic do dziś nie zadość uczynili.

    A co do tych co z za zachodniej granicy przybyli i leżą na tej ziemi. Ziemia ich przyjęła ale nie widzę żadnego powodu aby dzieci i wnukowie pomordowanych miały szanować groby morderców swoich dziadków, na zasadzie domniemania że u schyłku życia mordercy czegoś żałowali.

    Nic nie mam do współczesnego Hansa, Helgi czy Wani. Oni nic nie zrobili, a jeśli odcinają się od czynów swoich przodków to dobrze o nich świadczy. Nic też mi do tego aby sami dbali o swoich przodków. Ale niech nie wymagają abyśmy my o to dbali.

    W odniesieniu do tego wpisu :
    ” Ludzie u schyłku życia często żałują wielu czynów. Może nie wszyscy byli dobrzy, ale każdemu należy się szacunek. ”

    Na szacunek droga Pani to trzeba sobie zasłużyć.
    Jasnym i zrozumiałym jest, iż nie każdy kto tam leży był mordercą, wielu było wcielonych i przymuszonych. Ale stosowanie takiej retoryki do niczego nie prowadzi ponieważ jak by na to nie spojrzeć to nie nasi przodkowie stworzyli te obozy i gułagi, więc jakim cudem można dzisiaj rozstrzygać który z nich był tym co palca do tego nie przyłożył.

    Ci zaś co jawnie zaprotestowali wide Krzyżowa, są dzisiaj jasno określani jako przeciwnicy tych zbrodni i co do tego nie ma wątpliwości, Oni przeciwstawiając się temu systemowi zaryzykowali zarówno swoim życiem które stracili jak i życiem swoich rodzin.
    Idąc dalej tym torem można wyciągnąć prosty wniosek. Że ci co leżą na tych cmentarzach mieli wybór tak jak Ci z Krzyżowej.
    Ci z Krzyżowej zasługują na szacunek bo sobie na niego zasłużyli. Więc postawię pytanie czym sobie ta reszta na szacunek zasłużyła ?, tym że dzisiaj ktoś powie że może przed śmiercią czegoś tam żałowali ?.

  8. Zasada jest bardzo prosta – nie pali się światła wrogowi. Ktoś napada na mój dom, wybija połowę rodziny , udaje mi się po krwawej walce skręcić mu kark. Czy zasługuje taki element na szacunek i pielęgnowanie mu grobu? Kiedyś jak chodziłem do szkoły, w lasku obok boiska był grób jakiegoś żołnierza niemieckiego. Nie piszę czy to dobrze, czy źle ale dzieci ze szkoły celowo chodziły tam na niego sikać. Pamięć o 2 wojnie i tym co oni nam zrobili była wówczas mocniejsza, a Ci co byli na wojnie w większości jeszcze żyli, a dzisiaj mamy jakąś sztuczną poprawność polityczną i „nazistów” zamiast Niemców co mieli ręce czerwone od naszej krwi.

  9. Karol, jako że wierzę iż nic nie powstaje z niczego, a co za tym idzie że tym Światem jakiego doświadczam kieruje jakaś siła wyższa, którą i my jesteśmy integralną częścią. To uważam że to „Ona” ( jak by Ją nie nazwać ) dokonuje oceny. Jak już dawno udowodniono wszystko na tym materialnym świecie posiada jakąś formę świadomości. Czy to rośliny czy zwierzęta. Człowiek podobno wyposażony w większą formę świadomości powinien z niej skorzystać w taki sposób aby wspomagać inne formy, a nie je niszczyć.

    Podchodząc do tego bardziej filozoficznie można by skonstatować iż ten Świat posiada dwa czynniki + i -. Czyli Światło i jego brak, twarde i miękkie. Czyli powinien być w równowadze. Pomimo że nam się wydaje iż okrutnym jest że drapieżnik pożera roślinożercę, to właśnie jest ta równowaga. Bo z kolei, roślinożerca pożera roślinę która jak dawno już wykazano też ma jakąś formę świadomości.

    Ale trzeba też założyć, że nie wiemy do czego doprowadziła by przewaga Światła nad „brakiem światła” czyli całkowite wyeliminowanie „drapieżników”. No bo w końcu z samego założenia musi być jakiś Cel stworzenia Świata. Chyba że przyjmiemy że tego celu nie ma, i stworzono To tylko po to aby ” machina kręciła się w kółko bez celu” dla samego „samo napędzania”.

    Kończąc te nudne wywody, warto więc zadać pytanie, czy Ci co napadali na innych w jakimś „wymyślonym przez chorą jednostkę” celu, zasługują na szacunek tylko dla tego że zginęli podczas napadu podczas którego wymordowano jakiś Bogu ducha winnych ludzi?. Tyczy się to zarówno tych ze wschodu jak i z zachodu.

    Warto też przypomnieć, że o ile Ci z zachodu po 1945r. zajęli się stwarzaniem odpowiednich warunków życia na swym okrojonym terytorium.
    O tyle Ci ze wschodu zajęli się dalszymi morderstwami i tworzeniem swoistych gułagów bez drutów na okupowanych do lat 90 terytoriach, w czym niestety pomagali im tak zwani „patrioci lokalni”. Te gułagi służyły do pewnego eksperymentu socjologicznego, a czym on zaowocował dzisiaj widać wyraźnie.

  10. Wojtek, globalnie Jing i Jang, plus i minus dobro i zło, Bolek i Lolek, Adam i Ewa – równowaga, masz rację.
    Lokalnie jednak rzecz biorąc ktoś brygady Dirlewangera, czy inny wykolejeniec idący w 45tym z pieśnią na ustach na nasz kraj, gwałcący na szlaku bojowym polskie kobiety nie zasługuje na żaden szacunek, a jedynie na to by odlać się na jego grobie. Podobnie na to samo zasługują kaci, którzy pobierają wysokie emerytury uniknąwszy odpowiedzialności za morderstwa sądowe. Zero szacunku, nawet pośmiertnie i nie gadajcie mi tu o jakimś wybaczaniu i tolerancji, bo jak widać po tych co jeszcze żyją, a o jakich wspomniałem – nie mają oni żadnych wyrzutów sumienia i śmieją się swoim ofiarom w twarz. Tak więc kto chce to może jak baranek wybaczać i nie wyciągać wniosków, a kto zna swoją godnośc nigdy nie będzie szanował tych, którzy męczyli jego rodziców, nigdy też im nie wybaczy.
    Naturą silnego mężczyzny, narodu jest walczyć, a nie giąć kark jak niewolnik.

  11. Potraktował bym to tak że nie ” odlać”, lecz być obojętnym wobec tych co ich już nie ma, tych co nie zasłużyli na szacunek.
    Jest to podobna forma dezaprobaty wobec ich poczynań za życia.

    A co do reszty, to raczej mam podobny pogląd, robienie z każdym aktem agresji kroku w tył daje przyzwolenie na kolejny atak, i plac do skutecznej obrony się kurczy.
    Jak to ktoś nierozważny zauważył ” Mądry głupiemu ustąpi” , a ktoś rozważniejszy stwierdził ” dlatego potem jest jak jest”.

  12. napisales cyt-

    (Naturą silnego mężczyzny, narodu jest walczyć, a nie giąć kark jak niewolnik.)

    wiec idz silny mezczyzno na wschod walczyc o swoje.
    Leza Ci chlopcy na ziemiach swoich przodkow od 700 lat. Gdzie ty masz to szczescie dziedziczyc potezny spadek kultorowy po tych niemieckich zolnierzach i ich przodkach.nota benne nie potrafiac tego bogadztwa docenic ,dewastujac go! lowco skarbow! kopidole jeden!
    To nie rosja mamy wolna zjednoczona Europe,by to zrozumiec nie nalezy na niemieckie czy rosyjskie groby posylac dzieci i nakazywac im tam lac! baranie jeden!
    Jeszcze moze jedno pokolenie po tobie ,a bedzie zgoda.
    No coz tak repatriantow zza granicy wschodniej zlosliwie i msciwie wychowano.

    Czowaj!

    Towarzystwo Pomocy Wzajemnej.

    ffffffffff

  13. Jeszcze dodam do twojej glebi niewzglebionej
    .cytat jing janga!
    Wojtek, globalnie Jing i Jang, plus i minus dobro i zło, Bolek i Lolek, Adam i Ewa – równowaga, masz rację.
    Lokalnie jednak rzecz biorąc ktoś brygady Dirlewangera,
    ………………………………………………………………………………..
    ?

    Ku sprostowaniu.
    Brygada DR, Oscara Dirlewangera zlozona byla w 70 ciu procentach z UKRAINSKICH OPRAWCOW ryzunow polakow , podobna byla brygada SS Stefan Kaminski! prawie sto procent Ukraincow! jakze HITLEROWSKO BRZMI TO NAZWISKO ,,KAMINSKI,, Obie te brygady gasily powstanie Warszawskie.
    JING :JANG:-)

    Skryj w sobie te zacietosc zabuzanska ,wyssana z piersi matki, schowaj ja dla siebie samego jak dar cnoty wedlog twojego wychowania ,i dzisiejszego postepowania.
    Wspolczesny swiat jest coraz dalszy od nienawisci czy emocjonalnych gwaltownych glupich rozwiazan tworzacych niepokoj.
    Ludzie twojego pokroju sa zapalnikiem niepokoju.
    Glupi tylko jak ty nie wyciagnie wnioskow z tego parku pokoju!

    Pomysl to byly ich ziemie!
    walczyli o nie majac wparty ANTYBOLSZEWIZM!
    dobrze Ci bylo za RUSKA? dobrze jest teraz UKRAINCOM?
    teraz ich szczatki leza na ziemiach czasowo administrowanymi przez po czesci wrogo nastawiony narod do nich! i narazone sa na oszczanie przez takiego profana obszczyplota jak ty.!
    Nie ty jestes od ustalania co na tych ziemiach dobre a co zle.
    jeszcze nie ty!

    Jing Jang BOLEK ADAM I EWA
    Hej czlowieku z twojej glupoty az mnie taki prad po ciele przeszedl.

    wiesz ze na Ukrainie i Bialorusi sa szczatki Poleglych PRAWDZIWYCH POLAKOW ?

    TPW

    1. Nie wiem czy kierujesz słowa do mnie, ale moje pochodzenie jest w 100% polskie.

      Proszę bez inwektyw i obrażania się wzajemnie, kolejne wpisy będę albo moderować, albo po prostu ich nie udostępniać 🙂

      Ciekawa informacja na temat Brygady DR. Dobrze wiedzieć.

      Jeszcze nie wyciągnęłam wniosku na temat sensu Parku Pokoju w Nadolicach. Jedyny jaki sformułowałam widnieje w księdze odwiedzin. Ale to już trzeba pojechać na miejsce

  14. Nie do Ciebie .
    A propos ,doslownie w zasiegu reki od Parku Pokoju znajdowaly sie tam tajne fabryki broni w rejonie Jelcz Laskowice, w co zamieszane bylo IG Farben., czy wladze gminy upamietnily to miejsce ,jakims znakiem? wszak bylo to miejsce gdzie Hitlerowscy oprawcy znecali sie nad jencami wojennymi,tez Polakami.byla to filia obozu Groß Rosen.
    Nie ? przykre. ale smie kierowac sie podejzeniem ze teren jest przekopany i zorany przez tak zwanych poszukiwaczy skarbow-:)
    Ci powinni sie zainteresowac pewna Lachudra o nazwisku Wereszynski-polaka z Volkslista D jaki byl jednym z najgorszych oprawcow w tym podobozie. No ale to nie ta mentalnosc ,jaka powinien miec Europejczyk. nazywam to instynktem przetrwania. Ups! a moze znajde FANT! tanczac chocholski taniec na miejscu kazni swoich przodkow. i odlac sie tam.

    Jakosz to malo wiemy o prowincji Dolnoslaskiej.
    Teren ten posiada jedyna w swoim rodzaju melancholie szczegolnie odczowana w jesiennym okresie,mgly nad lagodnymi wzgorzami sa rownie tajemnicze,jak jego buzliwa przeszlosc. zacierana i rozgrabiana do dzisiaj.

  15. „Leza Ci chlopcy na ziemiach swoich przodkow od 700 lat”
    Niech leżą i ziemię gryzą, dobry Niemiec to był martwy Niemiec bo nikt ich nie zapraszał do Polski w 1939, ale jak już poszli na wschód i dupe im złojono to i państwo im okrojono i trudno się dziwić, więc wracaj do swoich jak ci oni tacy bliscy i nie kompromituj się.

Comments are closed.