Muzeum Ślężańskie w Sobótce

Nie wytrzymałam i zebrałam swoje cztery szanowne litery, wsadziłam do samochodu zatankowanego prawie do pełna i ruszyłam przed siebie. Mam kilka marzeń i sprecyzowanych kierunków, jak np. Strzegom, ale to wymaga kilku telefonów co najmniej dzień przed. Skoro więc w Restauracji pod Jeleniem w Sobótce dostałam mapę okolić Ślęży i przez święta trochę pokontemplowałam nad nią i wyznaczyłam kilka celów, postanowiłam dziś spróbować je zrealizować. No i zapomniałam wziąć w podróż mapę 😉

Ale pamiętałam, że jednym z planów było odwiedzenie Muzeum Ślężańskiego w Sobótce, a co za tym idzie jeszcze jeden spacer po mieście (poprzedni opisałam TUTAJ), zwłaszcza że trwa remont ulic centrum Sobótki, więc samochód zostawiłam pod Urzędem Gminy i pokręciłam się trochę jeszcze raz po mieście, robiąc zdjęcia kamienicom, uliczką, czy… pokrywom kanalizacyjnym. I tu nastąpi ciekawostka, ponieważ znalazłam w Sobótce takie o to pokrywy:

Ale sfotografowałam za to jeszcze kilka fajnych kamieniczek, widoczków i pomnik na Rynku w mieście:

I tak idąc ulicą św. Jakuba dotarłam pod kamienicę, w której mieści się Muzeum Ślężańskie.

Muzeum Ślężańskie w Sobótce im Stanisława Dunajeckiego ma w swoich zbiorach eksponaty archeologiczne, przyrodnicze i historyczne. Dzieli się na trzy części. Na dziedzińcu Muzeum znajduje się coś na kształt lapidarium, gdzie znaleźć można krzyż pokutny (obsługa Muzeum nie wiedziała skąd przywieziony, fragmenty nagrobków, charakterystyczne ślężańskie figury kultowe, czy pomnik wystawiony ku czci pamięci poległym funkcjonariuszom w XX rocznicę powstania milicji obywatelskiej. Tak właśnie 🙂

Drugą częścią są wystawy czasowe, mieszczące się na parterze budynku Muzeum. Ja trafiłam na wystawę znaczków pocztowych z całego świata z wizerunkiem Jana Pawła II z kolekcji Jerzego Ozgi. Znaczki można oglądać tylko do 4. maja 2014 roku.

Ostatnią częścią Muzeum, jest wystawa właściwa, szkieletów, skorup, wykopalisk, robaków na szpilkach czy kawałków minerałów. I tu nastąpiło trochę moje rozczarowanie, gdyż większość eksponatów była z innych regionów Polski niż z Dolnego Śląska, szczególności okolic Ślęży. Ale i takie się znalazły.

Wystawa była mała, fajna, aczkolwiek trochę nudna. Potraktowałam to nie jako ciekawostkę, ale jako coś w rodzaju obowiązku. Nie przepadam za gablotami. Hitów, szałów nie było.
Więcej na temat Muzeum Slężańskiego w Sobótce na ichniej stronie internetowej.

Po tej wycieczce postanowiłam ruszyć dalej w poszukiwaniu Punktu Informacji Turystycznej na Wieżycy. Ale o tym w kolejnym wpisie.

Muzeum Ślężańskie na mapie:

Loading map...

loading Muzeum Ślężańskie w Sobótce

One thought on “Muzeum Ślężańskie w Sobótce

Dodaj komentarz