Kolorowe jeziorka

Zawsze chciałam zobaczyć kolorowe jeziorka, kusiła mnie ta atrakcja turystyczna Rudaw Janowickich. I myślę, że jest to niewątpliwie jedna z najśliczniejszych atrakcji w tym regionie Dolnego Śląska i mieszczą się we wsi Wieściszowice. Tak planowałam naszą podróż, żeby właśnie kolorowe jeziorka zobaczyć.
Jeziorka mieszczą się na terenie dawnych poniemieckich kopalń pirytu i swoje kolory zawdzięczają różnym związkom chemicznym. Tak więc po kolei.

Gdy wyszliśmy z samochodu ochoczo poszliśmy w stronę trasy turystycznej dość zdziwieni i lekko rozczarowani, że to dość komercyjnie zorganizowane miejsce. Pierwszym jeziorkiem na drodze było najmłodsze wśród jeziorek Jeziorko Żółte położone wśród kopalnianych hałd. Żółte zdziwiło nas ono, gdyż jego kolor był nie żółty, a zielony. Wyglądało trochę jak taka zupa (takiego koloru ogórkową mam dziś na obiad 😉 ). Niemniej jednak Andrzej poszedł dołem, przy jeziorku, a następnie wspiął się na hałdę z drugiej strony, natomiast my z Mają przespacerowałyśmy nad jeziorkiem górą hałdy.

Kolorowe Jeziorka 1 1024x767 Kolorowe jeziorka
Żółte Jeziorko
Kolorowe Jeziorka 7 1024x767 Kolorowe jeziorka
Żółte Jeziorko

Kolejnym jeziorkiem, było Jeziorko Purpurowe, największe ze wszystkich i powiem, że bardzo mi się podobało. Rzeczywiście woda była brunatno purpurowa, a kolor zawdzięcza pirytowi (jeziorko jest roztworem kwasu siarkowego) i żelazu. Jest niesamowicie przejrzyste, ale ciekawe co by się stało gdyby człowiek wpadł do takiego jeziorka?

Na jeziorku jest spory półwysep, na który podbiegł Andrzej:

Kolorowe Jeziorka 16 767x1024 Kolorowe jeziorka
Andrzej nad Purpurowym Jeziorkiem

I zrobił zdjęcie nam (celowo robimy głupie pozy, nie jesteśmy aż tak skrzywione na co dzień):

10371519 10201103636711638 3163449901458979887 n Kolorowe jeziorka
Ja i Maja nad Purpurowym Jeziorkiem

Pomiędzy Żółtym a Purpurowym jeziorkiem znajdują się jaskinie, które z nieopisaną radością eksploratorów odkrywaliśmy 😀

Niestety gdy byliśmy nad Purpurowym Jeziorkiem zaczął padać deszcz, więc postanowiliśmy dojść do kolejnego Błękitnego Jeziorka. Po drodze fotografowaliśmy w deszczu ten niezwykły kanion z góry, fotografowaliśmy także siebie 🙂

Niestety zaczęłam spowalniać, gdyż dzień wcześniej trochę się czymś strułam i miałam ciężką noc. Spotkaliśmy po drodze starszych ludzi z wnuczką, którzy wracali z Błękitnego Jeziorka, wnuczka ich była tylko o pół roku młodsza od Mai i także nie doszli. Postanowiłam zmierzyć siły na zamiary i wśród dość uroczych drzew podjęliśmy wspólnie decyzję, że Andrzej pójdzie na Błękitne, a my z Mają wracamy w tym deszczu do auta.  Dziś żałuję swojej decyzji, ale dziś czuję się wyśmienicie i świeżo jak szczypiorek na grządce 😉

Błękitne Jeziorko Andrzej zobaczył sam i stwierdził, że było to najładniejsze ze wszystkich jeziorek, co od razu wywołało we mnie fale zazdrości. 😉

10329048 10201103646191875 1013168108985772997 n Kolorowe jeziorka
Błękitne Jeziorko

Ponad to obok Błękitnego Jeziorka znajdują się stare sztolnie kopalni Gustaw, które spenetrował, co spowodowało drugą falę 😉

Ja natomiast w deszczu porozmawiałam sobie na parkingu z małżeństwem niemieckim w moim ojczystym polskim języku. Wymieniliśmy uwagi o śliczności tego miejsca.

Zdecydowanie Kolorowe Jeziorka są miejscem godnym polecenia, wartym uwagi. Trzeba odwiedzić koniecznie! Takie rzeczy tylko na Dolnym Śląsku 😀

4 thoughts on “Kolorowe jeziorka

  1. Faktycznie Kolorowe Jeziorka są urokliwe. W tym roku dzięki dość częstym opadom Żółte Jeziorko nie wysycha. A jak ktoś ma trochę samozaparcia to w okolicy może wykopać… kulę armatnią którą zgubiły wojska napoleona;)

  2. Ja mogę wykopać, jeśli wskażesz palcem w którym miejscu :-).( oczywiście nie własnymi rękami, ale ktoś nadzorować musi 🙂 ),

Dodaj komentarz